Takie tulipany gwarantują,ze po powrocie do domu będzie nadal wielkanocnie....no chyba że wypad swiateczny przedłuży się do lata :-)
środa, 24 marca 2010
Tulipany...... dla wyjezdżających
Takie tulipany gwarantują,ze po powrocie do domu będzie nadal wielkanocnie....no chyba że wypad swiateczny przedłuży się do lata :-)
piątek, 5 marca 2010
Wyszywanki,wycinanki,kolorowanki = kartki
czwartek, 25 lutego 2010
Wielkanoc, Easter,Pascoa, Ostern
niedziela, 31 stycznia 2010
Jak piesek nr 2 z kotem nr1
piątek, 29 stycznia 2010
Biało ...
niedziela, 24 stycznia 2010
PĘDZĄCY KRÓLIK - siadł
wtorek, 12 stycznia 2010
Na widełkach

zaniosą mnie do piekła... Widełki nie były w planie na 2010. Prace na widełkach były bardzo modne w latach 70-tych. Pamiętam jak moje koleżanki na nich robiły bieżniki, szale, serwety a ja zupełnie się tym co robią nie interesowałam. Jedna ze znajomych miała widełki, pożyczyła a ja dzięki internetowi .... mam szalik biały jak śnieg który zasypał nas po kolana.
poniedziałek, 4 stycznia 2010
Plany na 2010...... :-)

Witam w 2010. Popatrzcie jak mnie obdarowano ! Nowe wyzwania ! Robótki siatkowe "filet". Zapomniana juz umiejetność wiązania siatki i cudownych na niej haftów ! Ja pamiętam takie firanki z dzieciństwa. Kupiłam igliczkę i pierwsza próba siateczki leży na książce. Daleka droga do równej siatki ---- daleka. Decoupage...a dlaczego nie? Pierwsza próba ( drewniana łyżka ) Nie jest doskonała ale jak na pierwszą próbę :-)... Trzecie wyzwanie haft hardanger ... czytam, czytam ..
No a moje szydełko ? Szydełko jest codziennie. Z końcówek włoczek pętajacych się wszędzie zrobię sobie kołderkę. Gdybym każdego dnia dołączyła 1 mini poduszeczkę ....no no .Och zapomniałam dodać, że we Wigilię rano skończyłam haftować świąteczny bieżnik na którym wszystkie "plany" wyłożyłam.
Wszystkiego najlepszego w 2010 życzę Wam i sobie !
wtorek, 22 grudnia 2009
czwartek, 10 grudnia 2009
Kwartet
wtorek, 8 grudnia 2009
Jak piesek z kotem
poniedziałek, 30 listopada 2009
Zwariowałam
wtorek, 24 listopada 2009
A mówiłam
piątek, 20 listopada 2009
Byłam
wtorek, 17 listopada 2009
To dla ciebie Majeczko

22 sierpnia 2009 przyszła na świat Maja.
To jest jej pierwsza sukienka ode mnie. Kiedy ją robiłam przypomniały mi się słowa mamy, która zawsze robiąc małe rzeczy mówiła, że woli zrobić duży sweter niż sweterek , bo tu nie można "zgubić żadnego oczka" . Święta prawda mamo, liczyłam , wszystko !
A tak na dokładkę IMIĘ MAJA odmieniamy tak jak słowo ALEJA
Idę na pocztę _ jutro sukienka bedzie u Ciebie księżniczko !
Subskrybuj:
Posty (Atom)













