

Robiłam tę firankę w Oslo ( tam ją zostawiłam :-) ) , wróciła do Polski . Zabrałam ją na Kretę , wróciła. Robiłam ją nad Zalewem Koronowskim . Wczoraj kiedy ją prałam woda była koloru .... Wzór ściągnięty chyba z http://szydelkomania.blogspot.com/.Pisze chyba bo nie pamiętam ale stronkę gorąco polecam, istna skarbnica wzorów. W piątek zawożę ją tam gdzie ma być jej miejsce. Jestem ciekawa jak będzie wyglądała.
Juz wiem jak wygląda :-)