Pobyt córki dobiegł końca ( tyle razy ją już odprowadzałam i zawsze to samo _ płaczę ) . Zrobiłam jej dłuuuuuuuugi szaliczek . Jest sliwkowy ale jak się robi zdjęcia w środku nocy to przypomina sie przysłowie o kotach.
Za kilka dni, wpadnie na kilka dni moja córka. Dostanie od mamy skarpetki ( skarpety mogłabym robić "na okrągło") . A jak bedzie chciała to i różyczki z bibułki może dostać też. Czekam na Ciebie żabko, doleć szczęśliwie .KISS
Dopadła mnie jesienna chandra, czy co? Na dodatek nie mogę sobie poradzić z frywolitką na szydełku. Patrzę na instrukcję, próbuję i nie mogę sobie poradzić. Coś robię nie tak. Zaciskają się oczka i mnie trafia..... HELP !!!! Zrobilam żółtego motylka _ na pożegnanie lata.
zostanie prababcią . Zwróciła się do mnie z takim oto pytaniem:Drogie dziecko a umiesz ty zrobić kołderkę i buciki ? Ja wiem, ze teraz wszystko w sklepach jest ale chcę jej podarować takie ręcznie robione, białe. Zrobiłam a teraz się denerwuję czy spełniłam oczekiwania prawie prababci. Jak myślicie???