w 100% ekologiczną _ bawełna i len. Dziś wyjdzie ze mną do pasmanterii.Tyle mam pomysłów na różne różności . Dobrze jest robić to co się lubi , naprawdę ..
Zrobię cztery łapki.To nr 1.Kolorki są inne w rzeczywistości ale nie o to w końcu chodzi. Mam pomysł na łapkę nr 2 . Mama zawsze je miała. Były bajeczne.
Mamo, szkoda że Ciebie już nie ma i Twoich kuchennych łapek też.
Spróbuję skończyć przygodę z poduszkami. Zrobiłam ich dużo za dużo. Tułają się po kątach bidulki, bo staromodne,zbyt symetryczne .... a ja jak widzę kanwę i wełnę nie mogę sie oprzeć by nie zrobić kolejnej. Może czas zacząć walczyć z takim nałogiem ???
Tak mawiała moja znajoma widząc to, co Wy oglądacie teraz.Wiązałam tysiące supełków na kanwie przez siedem dni urlopu i mam poduszkę do "przygarnięcia" przez kogoś komu akurat przypadnie do gustu. Miłe w dotyku ale diabelnie pracochłonne dzieło siedmiu urlopowych dni .